Polub mnie na FB :)

poniedziałek, 17 marca 2014

Niewidzialne anioły

Wiecie, co? Tak strasznie bym chciała, aby - czasami - mniej się działo. Tyle się u mnie ostatnio wydarzyło, że nie sposób by to było opisać przez dwie godziny.

Wrażeń nie brakowało w ciągu tygodnia, nie zabrakło również i dziś.
Krym zostaje włączony do Rosji. Tak przynajmniej wynika z referendum, o którym mówi się, że nie odbyło się sprawiedliwie.
Tylko w takim razie, co w życiu jest tak naprawdę sprawiedliwe?

Wiecie, na szczęście są ludzie, przy których mogę się czuć swobodnie i dobrze. Czuć się akceptowaną i być sobą jednocześnie.
Dziękuję wszystkim, którzy przyszli dziś odwiedzić A. - tym, którzy znaleźli czas, aby się dziś z nim spotkać i celebrować jego święto. Świetne jest to, że jeszcze istnieją ludzie, którzy potrafią pomagać w realizacji Twoich pomysłów, nieważne jak zwariowane by nie były. Dziękuję, że dzięki Wam mogłam zrobić naszemu - choć tak właściwie to mojemu- A. niespodziankę, którą tak naprawdę byliście Wy!

I, choć nie do końca wierzę w sprawiedliwość (aczkolwiek tak naprawdę jest i jedyna sprawiedliwość na tym świecie, która prędzej czy później, dosięgnie każdego...), to na szczęście istnieją jeszcze osoby, dzięki którym jeszcze nie do końca straciłam wiarę w ludzkość. I oto dla nich właśnie, zostawiam wiersz.

www.volunteers4sport.eu



***

Ucieka nieszczery clown,
który nie rozśmiesza
Odchodzi w zapomnienie
zbity dzbanek z liliami
i ich wzrok
kiedy coś o nas mówią
bo wiem, że niewidzialne anioły
istnieją


2005r.



PS Jutro St. Patrick's Day, a ja mam piękne zakładki do książek (od Ani z MRUGAMY) - szykujcie się w na konkurs!)


---
korolowa