Polub mnie na FB :)

piątek, 5 lipca 2013

Bełkot nocnego Marka.

Dzień dobry wszystkim!

Dzień dobry - bo po północy już i teoretycznie nie wypada do nikogo pisać o tej godzinie... niemniej chciałam się z Wami podzielić refleksjami... bo tak mnie naszło... bo mam [miałam?] pysznego drinka... cola + wódka + cytryna... i choć nie lubię wódki, to to połączenie mi wybitnie posmakowało ..:)

Dlaczego teraz piszę? Ano pewnie, primo, z powodu bycia pod wpływem alkoholu... bo humor mi się trochę poprawił...

ale, wiecie co...not all that gllliter is gold...nie wszystko zloto co się świeci... czasami wydaje nam się, że jest dobrze, a tak naprawdę, to tylka przykrywka... imitacja...człowiek rozczarowuje się innym człowiekiem, po czym stwierdza, że nie może dłużej wierzyć ludziom...zaufaniem powinno się obdarzać kogoś dopiero po jakimś czasie...bo inaczej...zostają tylk niespełnione oczekiwania...

Przepraszam Was za ten bełkot, ale jestem pod wpływem, chce mi się Wam wygadać, i jest mi z tym dobrze. A. siedzi przy mnie i bada grzyby, które przywlekł z dzisiejszego spaceru. Nie pozwalam mu próbować żadnego z nich, choćby w 99.9% był jadalny. Takie jego ostatnie maniactwo - grzyby. I ja nie mam nic przeciwko, ale  - co za dużo, to nie zdrowo. Dlatego i ja kończę tego mojego dziwnego posta... do usłyszenia, kochani.




---
korolowa