Polub mnie na FB :)

sobota, 24 sierpnia 2013

'W życiu piękne są tylko chwile'... - o koncercie Jacka Dewódzkiego.

Gdyby ktoś z Was miał rzucić jakieś pierwsze skojarzenie, nazwisko związane z zespołem Dżem, zapewne pierwszą osobą, która przyszłaby Wam do głowy byłby Ryszard Riedel. I u mnie byłoby podobnie.

Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę to, kolokwialnie pisząc, największą robotę robił tam swojego czasu Jacek Dewódzki. Od 1994 roku był nie tylko autorem tekstów słynnej kapeli, ale i wokalistą.

 foto:muzyka.interia.pl

Z zespołem Dżem nagrał trzy albumy studyjne ('Kilka zdartych plyt', 'Pod wiatr', 'Być albo mieć').
W 2001 kapela postanowiła zakończyć z nim współpracę, zastępując go Maciejem Balcarem. Jak sam muzyk przyznaje, nie dane mu było poznać konkretny powód takiej zmiany, jednak mówi się, że Maciek po prostu lepiej nadaje się do wizerunku i promocji zespołu.

Mnie samej ciężko jest tak naprawdę ocenić, który z panów nadaje się najbardziej na wokalistę owej formacji.
Wczorajszy koncert Dewódzkiego, na którym się pojawiłam (stąd też zresztą mój post na jego temat) utwierdził mnie jedynie w przekonaniu, że jest naprawdę bardzo dobrym muzykiem.
Odpowiednie wykształcenie oraz ogromne doświadczenie we współpracy z innymi znanymi muzykami (Oddział Zamknięty, Brathanki, Martyna Jakubowicz i wiele więcej) pozwoliło mu na kontynuowanie muzycznej kariery - Dewódzki jest teraz liderem grupy Revolucja oraz stanowi skład zespołu Jacek i Placek.

W mojej miejscowości muzyk pojawił się wraz z zespołem Kontrabanda.
Jacek śpiewał utwory swojej byłej formacji. To w połączeniu z głosem iście riedel'owskim sprawiło, że poczułam się jakbym była na prawdziwym koncercie Dżemu!
Ludzi było niewielu, ale ci, którzy przybyli, podrygiwali z uśmiechami na buziach w rytm utworów i śpiewali razem z zespołem. W repertuarze były takie hity jak 'Czerwony jak cegła', ''Sen o Victorii', 'Naiwne pytania (W życiu piękne są tylko chwile) oraz mój ukochany 'Wehikuł czasu'.

 
Jacek Dewódzki -  Naiwne Pytania; koncert w TVP Polonia


Tańsze piwo i niedrogi wstęp (10zł) jeszcze bardziej przyczyniły się do wspaniałego nastroju jaki panował podczas koncertu.
Kto nie był, niech żałuje - za takie minimum, naprawdę było warto!

A poza tym, 'w życiu piękne są tylko chwile'... więc łapmy je jak najczęściej!

---
korolowa