Polub mnie na FB :)

piątek, 25 października 2013

Burton - filmowy król?

Pana Burtona chyba tak naprawdę mało komu trzeba przedstawiać.
Reżyser takich filmów jak 'Gnijąca Panna Młoda', ' Sweeney Todd' czy 'Sok z żuka', który swoją filmową karierę zaczął od nakręcenia 6-minutowej kreskówki o Vincencie Prince.

Niejednego może zadziwić fakt, że ten niezaprzeczalnie genialny twórca filmowy nie skończył nawet szkoły średniej. Co ciekawe, mimo tego faktu panu Burtonowi jakimś cudem udało się dostać na wydział animacji do California Institute of the Arts.

Jednak jak już wyżej wspomniałam, dla mnie Burton jest bez względu na wszystko reżyserem wyjątkowym. W zasadzie to uczepiłam się strasznie tego reżyserowania, a przecież pan Tim jest również producentem, a nawet i sam nieraz grał (we własnej osobie zresztą !) w wielu filmach oraz serialach.

Jego filmy są na tyle specyficzne, że tak naprawdę ciężko byłoby je pomylić z jakimikolwiek innymi. Dzieła Burtona charakteryzuje przede wszystkim pewna mroczność czy też nieco gotycki nawet klimat. Duchy, czary, baśniowe postacie czy też po prostu historie niczym z dobrego horroru to niemal normalka w filmach tego pana. Większość z nich niesie ze sobą mniej lub bardziej pozytywne przesłanie. Niektóre z nich wydają się być depresyjne, jednak w rzeczywistości mają jedynie pokazać drugie dno, odkryć prawdę, pokazać zgniliznę, w której żyjemy. Ja w tych potworach widzę ciepłe serca (Edward Nożycoręki, piesek z 'Frankenweenie' czy też wszelkie stwory z mojej ukochanej 'Gnijącej Panny Młodej'), których niekiedy próżno szukać u pozornie zwykłych, a nawet perfekcyjnych wręcz śmiertelników.


Gnijąca Panna Młoda

Frankenweenie










   
Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy muszą podzielać mój entuzjazm co do filmów Tima Burtona (znam co najmniej jedną osobę, która gdy widzi 'Gnijącą...' w telewizji to od razu przełącza kanał na Discoveryy Channel). Ich oryginalność sprawia, że tak samo jak i zwolenników, mogą zyskiwać również i wrogów.

I choć muszę przyznać, że nie wszystkie filmy mnie jednakowo zadowalają (dużo więcej spodziewałam się po 'Alicji w Krainie Czarów' ), to i tak Burton objawił się dla mnie jako nowy król filmowy



---
korolowa