Polub mnie na FB :)

piątek, 14 lutego 2014

Walę-w-tynki, czyli dlaczego nie lubimy 14 lutego?

Jak tam czytam na różnych forach czy też na Facebooku Wasze wypowiedzi, wielu z Was deklaruje niechęć do 'święta', które obchodzimy 14 lutego.

Twierdzicie, że miłość powinno się okazywać codziennie, a nie tylko w tej jeden dzień.
I ja się z tym zgadzam!

Sklepy są wręcz przetłoczone różnymi czerowono-sercowymi upominkami, pluszowymi misiami, czekoladkami, poduszkami itp.

Kwiaciarnie jak w żaden inny dzień pracują na najwyższych obrotach. Wszędzie widać facetów spieszących do swoich panien z bukietami kwiatów czy z czerwoną różą w ręku.



Niektórzy, za przeproszeniem, rzygają już tęczą na ten widok (ja po części też).

JEDNAK:
Takie święto to zawsze dobry pretekst do tego, by zmobilizować się do zrobienia dla tej drugiej połówki czegoś, czego nie da się/nie można/nie ma czasu? (czyli tysiąc powodów dla tych, którzy raczej słabo sobie okazują uczucia) zrobić w powszedni dzień.
Nawet taki kwiatek, chociaż raz do roku (no może dwa, bo jeszcze przynajmniej na Dzień Kobiet) potrafi złagodzić kobietę i pozwolić jej spojrzeć łaskawszym wzrokiem na swojego partnera.

Dodatkowo z tej okazji organizuje się mnóstwo ciekawych konkursów.
I ja mam dla Was taki!



Chciałabym, abyście napisali: Za co LUBICIE Walentynki? Chcę zobaczyć Wasze pozytywne nastawienie do tego dnia!

Najciekawszą odpowiedź nagrodzę książką Skrzydła nad Delft autorstwa Aubrey Flegg.

Warunkiem odbycia się konkursu muszą być przynajmniej trzy osoby biorące udział.

Odpowiedzi proszę wysyłać na email lotte555@gmail.com, w tytule posta wpisując  
Konkurs Walentynkowy.
Nie zapomnijcie o podpisaniu się!

Zgłoszenia przyjmuję do niedzieli (16.02) włącznie, do północy :)

Wyniki podam następnego dnia rano.


Zachęcam do wzięcia udziału :-)

Pozdrawiam Was Walen-tynkowo! ;)



---
korolowa.blogspot.com