Polub mnie na FB :)

wtorek, 1 stycznia 2013

Mój Sylwester... w klubie

Witajcie w Nowym Roku!

Może opowiecie mi, jak Wam minęła zabawa?
Ja sama wybrałam się z chłopakiem i znajomymi do klubu. Pierwszy raz poszłam na coś zorganizowanego, co nie było domówką. I, choć szczerze mówiąc, aż do samego wyjścia wolałam zostać w domu, nie żałuję, że jednak wyszłam.

Spiffy - względnie nowy, stargardzki klub, wcześniej w nim nie byłam. Dość sporo miejsca, wygodne loże, dobry DJ. Czego chcieć więcej?
Ach, tak, towarzystwo. Cała nasza piąteczka. Było super! Szkoda tylko, że mój organizm miał dłuższą abstynencję alkoholową - połączenie piwa z szampanem trochę mnie zmuliło, i już o 2 potrzebowałam snu, w ciepłym łóżeczku i przy ukochanym mężczyźnie.

 przed wyjściem

w klubie



Jeszcze raz - Happy New Year, kochani!

---
korolowa