Polub mnie na FB :)

wtorek, 5 lutego 2013

Czym jest szczęście?

Ostatnio zastanawiam się, co dla ludzi tak naprawdę znaczy 'bycie szczęśliwym'. Jakie czynniki składają się na nasze szczęście? 

Oczywiście ile osób, tyle jest definicji szczęścia. Nawet najwięksi filozofowie szczęście pojmowali nieco inaczej.

Arystoteles opisywał szczęście jako działanie zgodne z naturą - tak więc ptaki czują się szczęśliwe, gdy fruwają, ryby, gdy pływają i tak dalej. Ponadto uważał również, że aby osiągnąć prawdziwe szczęście, należy zaspokoić własne potrzeby fizjologiczne,  przede wszystkim - być dobrze najedzonym.
Nie bez kozery zresztą mówi się, ze człowiek głodny to człowiek zły ;)

Filozofią szczęścia, ale też i życia Epikura było zaś doznawanie jak największej przyjemności, czerpanie z życia wszystkiego, co nam dane. Epikur wyróżnił owe przyjemności, dzieląc je na: radość samego życia, inne przyjemności bierne oraz inne przyjemności czynne.

Radość samego życia to najważniejsza i najbardziej podstawowa radość, która, nawet gdyby wszystkie inne zawiodły, ma nas zawsze wzmacniać oraz motywować do niepoddawania się, a wręcz do dalszej ekscytacji życiem.

Przyjemności bierne - do nich zaliczył Epikur współtowarzyszenie w szczęściu innych osób, podziwianie piękna (na przykład natury) oraz przyjaźń (with no benefits of course!), a zatem czynności, które nie stanowią żadnego wysiłku fizycznego.



Przyjemnościami czynnymi natomiast są, według Epikura, takie, które - w przeciwieństwie do tych biernych - na owym wysiłku właśnie polegają - a więc jedzenie, seks -  niosą one jednak ze sobą pewne zagrożenia (np. zatrucie czy choroby weneryczne).

Natomiast zupełnym niemal przeciwieństwem epikurejskiej filozofii szczęścia jest stoicyzm, zapoczątkowany przez Zenona z Kition. Stoicka teoria szczęścia głosi, że, aby żyć w pełni szczęścia, trzeba stosować się w życiu do pewnych zasad. Wewnętrzna moralna dyscyplina oraz sumienne spełnianie obowiązków - oto, według stoików, droga do szczęścia!

Która z tych teorii na temat szczęścia najbardziej przypadła Wam do gustu?
Do której natomiast możecie porównać swoją drogę do szczęścia?

Sama uważam, że każda z nich jest po części dobra, ale dopiero połączenie każdej z nich prowadzi do całkowitej harmonii, do tej spójności, którą zwie się właśnie szczęściem.

 ---

Bo dla mnie szczęście
to wypadkowa
  (w) x, y  i z

x to dobre intencje
y - pozytywne uczucia
z to wiara w siebie
w - dobry los

---
korolowa