Polub mnie na FB :)

niedziela, 24 lutego 2013

Inni w Internecie

Rozmawiasz ze mną w cztery oczy - niesamowicie miło i uprzejmie.
Mówisz, że mam ładną bluzkę i że miło mnie widzieć.

Potem idziesz do domu, zdejmujesz maskę. Zakładasz nową.

bit.ly/X4OCTb


Uruchamiasz Internet. Przeglądasz to jedno, to drugie forum. Facebook, może Nasza-Klasa.
Na Facebooku lajkujesz wszystkie posty, choć nie podoba Ci się ani zdjęcie Magdy, której piszesz, że wyszła prześlicznie, ani moje, ani fotka Eli z dwumiesięcznym dzieckiem.Ale wiesz, że jeśli nie polubisz, to wypadniesz z gry wzajemnej adoracji - już nigdy tyle osób nie polubi Twojej przeciętnej mordki.

Ktoś na ulubionym forum napisał coś ciekawego - krytykujesz, bo przecież musisz być najmądrzejszy.
Nie masz argumentów? A po co mi one, mówisz do siebie. Najważniejsze, żeby się pokazać. Nie być bezbarwnym. Nonkonformizm jest przecież teraz taki modny!

Wchodzisz na chwilę na czat. Nieważne jaki. Rozmawiasz chwilę z jakąś dziewczyną. Co prawda masz własną, ale nie zaszkodzi poflirtować. Może nawet przelotny seks? Nie musi nawet wiedzieć, że kogoś masz.

Na koniec kłócisz się z kumplem na gadu, bo napisał, że miałeś być na 12., a Ty zrozumiałeś, że 12-ego. A niech go tam, myślisz, mam inne ciekawsze rzeczy, niż dostosowywanie się do niego. Fifa czeka.

Kończysz grać około północy. Kumpel nadal siedzi na gadu, ale go olewasz. Masz fajniejszych kolegów. Wirtualnych oczywiście.

Odchodzisz od komputera, przebierasz się w pidżamę. Ostatnie spojrzenie na komórkę - może dziewczyna pisała, ale nie. Święty spokój.
Idziesz do łazienki, myjesz twarz. Zdejmujesz maskę. Wchodzisz do łóżka. Zasypiasz...

---
korolowa