Polub mnie na FB :)

piątek, 8 lutego 2013

Skąd w nas obojętność?

Tak patrzę ostatnio na ten nasz świat, i co się na nim dzieje...

Patrzę - i widzę ulice, za dnia deptane przez zapracowane matki, biznesmenów i dzieci idące do szkoły. Widzę powolne, starsze panie i zabawnych panów w średnim wieku.

Nocą, te same ulice, ukazują już inne sylwetki. Niestety, coraz częściej nie tylko nocą.
W parku widać śmiejących się z czegoś, pijących i popalających nastolatków. A w zasadzie -dzieci.
Niedaleko nich, parkową ścieżką kroczy facet, który rzuca peta na ziemię, nawet go nie zgasiwszy.
Spostrzegam, jak młody chłopak, zagadujący starszego pana, zabiera mu portfel z ostatnimi pieniędzmi z renty.
Widzę, jak jakiś chłopak dobiera się do dziewczyny. Szarpie ją, potem rzuca na ziemię. Trzyma mocno jej ręce i gwałci, krótko, lecz boleśnie.

Przyglądam się temu z daleka. Czy nikt nie zareaguje? To wszystko jest już widoczne, nie dzieje się pod przykrywką nocy; nie można już wytłumaczyć, że za ciemno, że ktoś nie wiedział, co się tak naprawdę dzieje.

Dlaczego boimy się zareagować? Dlaczego dorosły mężczyzna nie potrafi tak po prostu odciagnąć drugiego od poszkodowanej kobiety?

Dlaczego na wszystko jedynie spoglądamy, jakby zza szklanej szyby, którą tak ciężko przebić?




Ktoś mi zapewne odpowie, że tak bezpieczniej, wygodniej. Że przecież to nie dotyczy mnie, Ciebie, ale kogoś innego.

Tylko pytanie, co Ty byś zrobił, gdybyś sam znalazł się w takiej sytuacji...ale już po drugiej stronie szyby?

---
korolowa

(zdjęcie bit.ly/UK4GL5)