Polub mnie na FB :)

czwartek, 15 listopada 2012

Konopnicka lesbijką była!?

Gdy tylko opuściłam me najwygodniejsze na świecie łóżko i otworzyłam laptopa w poszukiwaniu ciekawych informacji, moje jeszcze-nie-do-rozbudzone ciało i jeszcze bardziej nie-do-rozbudzony umysł mówiło stanowcze 'Wracaj do poduchy!'.

I nawet się z tym zamiarem nosiłam, jednak coraz to ciekawsze sprawy odszukałam, i tak już przy komputerku mym zostałam.

Do cna rozbudziły mnie te nowe, poranne wiadomości, jakże rzetelne i o jakże waznych sprawach donoszące!

Mimo wszystko do tej pory nie jestem pewna, czy bardziej ujęła mnie dzisiejsza informacja na temat wczorajszego meczu Polska - Urugwaj (' Zatem zarówno Polacy jak i Urugwajczycy strzelili po dwie bramki!Każdy ma prawo się pomylić, a nasz piłkarz pomylił po prostu kierunek  w pierwszej części spotkania').
http://blogi.newsweek.pl/Tekst/sport/654220,polska---urugwaj-22-w-gdansku.html




czy może jednak spór nad orientacją seksualną Marii Konopnickiej:
'Ktoś wymyślił, że Maria Konopnicka była lesbijką, dlatego należy ją dać na sztandary. Równie dobrze mógłbym twierdzić, że Adam Michnik jest nazistą i należy go izolować. Byłby to równy poziom absurdu - oburza się Artur Zawisza w rozmowie z TOK FM. Zawisza komentuje w ten sposób rozpowszechniany przez Feminotekę i środowiska LBGT obrazek, na którym autorzy przypominają narodowcom, że autorka "Roty" przez 20 lat żyła z kobietą.  

Zawisza nie daje się przekonać argumentom, że Konopnicka żyła 20 lat z Marią Dulębianką co pozwala domniemywać, że kobiety łączyło coś więcej. - Wspólne podróże były?! Jezus Maria! Wspólne podróże? Ojej, to ja jestem homoseksualistą honoris causa, bo z wieloma mężczyznami też odbywałem wspólne podróże i też pisałem listy. Jezus Maria, wspólne podróże, rzeczywiście, przekonała mnie pani - irytuje się Zawisza słysząc argument, że o homoseksualizmie świadczą "listy i wspólne podróże Konopnickiej i Dulębianki'' . 


 


  ??








M. Konopnicka


Ojj, ciężko ustalić coś z tą Konopnicką.
Wiem jednak na pewno, że po takich rewelacjach, mój dzień nie będzie już takim zwykłym i szarym jak ten, co jawi się za oknem.
Dziękuję, Panie Zawisza, dziękuję wiadomościom Google. You really made my day, wywołując już z samego rana uśmiech na mej twarzy. :)