Polub mnie na FB :)

piątek, 23 listopada 2012

'Przed świtem' - czy warto do kina?

Może będziecie się ze mnie śmiać.
Może to, co zamierzam zrobić, może wydać się Wam głupie.
Ale ja to zrobię.

Zamierzam iść do kina na ostatnią część sagi 'Zmierzchu'. Biorę kumpelę, dobry nastrój, może jakieś chipsy i idziemy. Jeszcze nie wiem kiedy, ale idziemy.

Co mnie natchnęło na ten film?

Otóż kilka lat temu dostałam od mojej przyjaciółki książkę. Była to książka o przeciętnej dziewczynie, rodzinie wampirów oraz uczuciu pomiędzy jednym z nich a tą dziewoją. Tak, to była pierwsza część, 'Zmierzch'. Niby typowa powiastka, romansidło z thrillerem oraz fantasy w tle, ale czytało się z zapartym tchem. I tak oto pochłonęłam wtedy 3 pierwsze książki w niecały miesiąc (może nie żaden rekord, ale jednak świadczy o pewnym zafascynowaniu). Napisane były świetnie, przynajmniej wtedy, gdy miałam te 20 lat i mogłam czuć się jak główna bohaterka.

Pamiętam jak poszłysmy pierwszy raz do kina. Normalnie aż się popłakałam... ze śmiechu. Pierwsza ekranizacja okazała sie niemalże dnem. Totalne rozczarowanie.
Pamiętam jak z ciekawości obejrzałam dwie nastepne. Z każdą jedną było już po troszku, o szczyptę lepiej.

Teraz pojawiła się w kinach część ostatnia. Z tego co czytałam, recenzje ma przychylne i nadzwyczaj pozytywne.

Dlatego wierzę, że nie wydam tych pieniędzy na darmo i będę cieszyć się filmem.
A jeśli nawet nie, to przynajmniej się chociaż trochę pośmieję, bo dobrą komedię już też coraz trudniej jest znaleźć. ;)



---
korolowa